Historia nieporęcznej kuchenki mikrofalowej
Opowieść o tym, dlaczego kuchenka mikrofalowa stała się nieporęcznym ciężarem, i o tym, dlaczego często sami jesteśmy swoimi najgorszymi wrogami.
Wszystko w jednym folderze na twoim komputerze: żadnego konta, żadnego serwera. A to, co piszesz, wraca do ciebie.
środa, 19 sierpnia 2026
Rok temu
Dom z glicynią
Staliśmy przed bramą przez kilka minut. Nie wiem dobrze dlaczego, może żadne z nas naprawdę nie miało ochoty wejść.
19 sierpnia 2025
19
sierpień
Burza o czwartej
Przyszła, kiedy rozwieszałem pranie. Zostałem na balkonie i patrzyłem, jak przechodzi, z praniem wciąż do zebrania. Potem ten zapach mokrej ziemi został do wieczora.
17
sierpień
Pierwszy tydzień na nowym piętrze
Rozpoznaję już prawie wszystkie twarze na schodach, choć wciąż mylę imiona. Marię natomiast poznałbym wszędzie.
Może brzmi znajomo
Adres e-mail i hasło, wymagane jeszcze zanim dało się napisać pierwszą linijkę.
Dwieście stron w archiwum, którego już nigdy nie otworzyłeś. W tym momencie pisanie przestaje czemukolwiek służyć.
Gdzie trafiają twoje słowa
Tak właśnie zrobiona jest aplikacja: dziennik to plik na twoim komputerze, a nie usługa żyjąca gdzie indziej.
01
Żadnego e-maila, hasła ani profilu do odzyskania. Otwórz aplikację i pisz. Nie ma nawet obietnicy poufności: twoich danych nie ma nigdzie indziej.
02
Strony, załączniki i ustawienia znajdują się w folderze, który możesz otworzyć, skopiować, przenieść na inny dysk albo wrzucić na pendrive'a. Wattle podejmuje od miejsca, w którym przerwałeś.
03
Wattle nie zbiera statystyk użytkowania i nie wysyła raportów o błędach. Nie potrzebujesz nawet sieci wifi, żeby działał. Nie wiemy, ile stron napisałeś, i nie mamy możliwości, żeby się tego dowiedzieć.
04
Eksport zamienia dziennik w Markdown albo w archiwum HTML, które da się przeczytać w dowolnej przeglądarce. Za dziesięć lat twoje słowa i tak się otworzą. Nawet bez Wattle.
Listy
List to nie strona z datą u góry i zwraca się do osoby, która jeszcze nie istnieje: do ciebie, za kilka lat.
01
Napisz coś, co chciałbyś odnaleźć: marzenie, które masz teraz, trudny moment, który przeżywasz, albo po prostu to, jak się dziś czujesz.
02
Wybierz datę, w której chciałbyś móc to przeczytać na nowo. Za pół roku, za rok albo za dziesięć lat.
03
Raz zapieczętowany list nie może zostać otwarty przed dniem, który wybrałeś. Nawet przez ciebie.
04
Pojawi się na stronie głównej, dokładnie taki, jaki go zostawiłeś.
Słowa, które powierzasz sobie z przyszłości. Wybierz dzień i zostaw tam to, co chcesz zapamiętać, opowiedzieć albo odkryć na nowo. Do tego czasu list pozostanie zapieczętowany i niedostępny.
Nadszedł jego dzień
Napisany 3 marca 2023 · 640 słów
Rozpoczęty list - jak dotąd 128 słów
Otworzy się 14 marca 2029
Napisany 2 stycznia 2024 · 412 słów
To, co wraca
Dziennik to nie tylko coś, co piszesz. To coś, co z czasem odnajdujesz. Słowa, które wracają do ciebie właśnie wtedy, gdy ich potrzebujesz, żeby towarzyszyć ci w teraźniejszości. I nie musisz to ty ich szukać.
To, co w niego wkładasz
Każda ma inną nazwę, bo każda służy do opowiedzenia czegoś innego.
Aplikacja
Dostosuj swoje doświadczenie darmowymi motywami Wattle
środa, 19 sierpnia 2026
Rok temu
Dom z glicynią
Staliśmy przed bramą przez kilka minut. Nie wiem dobrze dlaczego, może żadne z nas naprawdę nie miało ochoty wejść.
19 sierpnia 2025
19
sierpień
Burza o czwartej
Przyszła, kiedy rozwieszałem pranie. Zostałem na balkonie i patrzyłem, jak przechodzi, z praniem wciąż do zebrania. Potem ten zapach mokrej ziemi został do wieczora.
17
sierpień
Pierwszy tydzień na nowym piętrze
Rozpoznaję już prawie wszystkie twarze na schodach, choć wciąż mylę imiona. Marię natomiast poznałbym wszędzie.
Przyszła, kiedy rozwieszałem pranie. Zamiast zbierać pranie, patrzyłem na nią z balkonu do końca: najpierw wiatr, potem ta dziwna dwusekundowa cisza, potem wszystko naraz.
Zapach mokrej ziemi przez całe popołudnie, także potem, także przy zamkniętych oknach.
Potem wyszło słońce, jakby nigdy nic.
Jutro znowu wszystko uporządkuję. Nie dziś wieczorem.
Jasność chwili
Linijka albo dwie, uchwycone, zanim uciekną. Tutaj nic nie potrzebuje tytułu i nic nie musi stać się czymś innym.
środa, 19 sierpnia
Uchwyć przelotną myśl…
18 sie
Odgłos windy, która zatrzymuje się piętro niżej niż moje.
17 sie
Pamiętać, żeby zapytać mamę, jak nazywał się pensjonat w Numanie.
15 sie
Cykady milkną wszystkie naraz, jakby ktoś je wyłączał.
14 sie
Tramwaj o siódmej zawsze przyjeżdża dwie minuty później i nikt nigdy na to nie narzeka.
Zostawiłeś sobie tę myśl
Kiedy mocno pada, miasto zmienia brzmienie na dwadzieścia minut.
Czterdzieści dwa dni temu
Słowa, które powierzasz sobie z przyszłości. Wybierz dzień i zostaw tam to, co chcesz zapamiętać, opowiedzieć albo odkryć na nowo. Do tego czasu list pozostanie zapieczętowany i niedostępny.
Nadszedł jego dzień
Napisany 3 marca 2023 · 640 słów
Rozpoczęty list - jak dotąd 128 słów
Otworzy się 14 marca 2029
Napisany 2 stycznia 2024 · 412 słów
sierpień 2026
środa, 19 sierpnia
Dwie strony i jedna iskra
Opcjonalny asystent AI
Pracuje tylko na tym, co już napisałeś: poprawia gramatykę, skraca fragment albo czyni go jaśniejszym, i proponuje tytuł do dopiero co napisanej strony dziennika.
Dopóki przełącznik jest wyłączony, nie ma żadnego żądania; możesz go wypróbować na stronie ustawień wewnątrz Wattle.
Modele działają na twoim komputerze. To, co piszesz, nie jest nigdzie wysyłane, a Wattle nie kontaktuje się z żadną usługą zewnętrzną.
Każda instrukcja AI, obecna i przyszła, jest opcjonalna i unika diagnozowania, doradzania, oceniania i zbierania jakichkolwiek informacji o tobie.
Wolimy powiedzieć wcześniej
Trzy rzeczy, których Wattle nie robi i nie będzie robił także w przyszłości.
01
Nie ma aplikacji na telefon i nie ma synchronizacji między urządzeniami. To bezpośrednia konsekwencja dziennika, który znajduje się w twoim folderze, a nie na serwerze: pisze się przy komputerze i tam to zostaje.
02
Nie istnieje kopia twoich danych gdzie indziej, więc kopia zapasowa zależy od ciebie. Wattle to ułatwia: wyeksportuj jeden plik .wattle i przechowuj swoją kopię tak, jak wolisz.
03
Strony są jawnie zapisane na twoim dysku: kto może korzystać z twojego odblokowanego komputera, może je przeczytać. Jedyne, co jest zaszyfrowane, to zapieczętowane listy. Wattle trzyma twoje pisanie poza usługami kogoś innego; nie broni go przed tym, kto siedzi przy twoim biurku.
Jak się płaci
Jeden produkt, jeden zakup. Nie ma wersji okrojonych, funkcji zablokowanych za wyższym poziomem ani odnowień wracających co roku. Płacisz raz i aplikacja jest twoja (my też nienawidzimy subskrypcji).
Żadnego odnowienia, żadnego terminu ważności, żadnej podwyżki ogłoszonej e-mailem za dwa lata.
Nie ma konta Wattle, które mogłoby zostać zawieszone, zapomniane albo zamknięte z powodu braku aktywności.
Praktycznie połowa tego, czego konkurencyjne aplikacje żądają za jedną roczną subskrypcję, z korzyścią rzeczywistej własności cyfrowej. Aplikacja staje się twoja bez odnowień.
Zanim zdecydujesz
Otwórz Wattle, przejdź do Ustawienia ➜ Kopia zapasowa i wybierz, gdzie zapisać plik .wattle. Wyeksportowany zostanie twój profil wraz z preferencjami, dziennikiem i załadowanymi przez ciebie załącznikami. Pamiętaj, żeby przechowywać plik .wattle w bezpiecznym miejscu, i upewnij się, że masz co najmniej jedną kopię na urządzeniu innym niż to, którego używasz na co dzień - na przykład na drugim komputerze albo na pendrivie.
Wattle jest dostępny w 16 językach i chcemy dalej rozszerzać wsparcie o kolejne. Jeśli zauważysz, że brakuje twojego, napisz do nas przez dedykowaną stronę: zrobimy, co w naszej mocy, żeby ci to umożliwić!
Oczywiście! Funkcje AI są domyślnie wyłączone i włączają się tylko wtedy, gdy sobie tego życzysz. Wattle jest wzbogacony o funkcje asystenta AI, ale od nich nie zależy: sednem aplikacji jest umożliwienie ci prowadzenia dziennika także bez ich używania.
Iskry to sposób na uchwycenie myśli bez konieczności nadawania jej tytułu. Strona dziennika często jest pomyślana tak, żeby była bardziej uporządkowana, a w niektórych przypadkach także bardziej dopracowana. Iskry natomiast powstają po to, żeby być krótsze i bardziej spontaniczne, bez określonego schematu poza tym, który sam wybierzesz.
Zapraszamy na stronę kontaktową. Wkrótce skontaktujemy się z tobą z odpowiedzią!
Z bloga
Opowieść o tym, dlaczego kuchenka mikrofalowa stała się nieporęcznym ciężarem, i o tym, dlaczego często sami jesteśmy swoimi najgorszymi wrogami.
Jak journaling pomaga lepiej zrozumieć myśli i emocje, zmniejszyć stres i rozpoznać osobiste schematy, zwiększając świadomość i osobistą wdzięczność.
Na początek
Zacznij teraz, choćby od jednej linijki.